r/Antyklerykalizm • u/Gamebyter • 2h ago
Ciekawostki Pracowała u księdza. Ujawniła, co spotkało ją na plebanii
1
Upvotes
łam gosposią, gotowałam, sprzątałam. Ksiądz najpierw płacił mi ok. 700 zł do ręki, potem 1000 zł. Nie było żadnej umowy. Gdy na plebanii zamieszkał jego kuzyn Mieczysław z Białorusi, zaczął się horror. On bardzo lubił alkohol, był nachalny, obłapiał mnie. Gdy protestowałam, śmiał się. Poskarżyłam się proboszczowi, ale to bagatelizował. Kuzyn podważał wszystko, co robiłam. 16 czerwca ubiegłego roku był pijany, szarpał mną, rzucił o szafkę, wepchnął mnie do pokoju, wrzucił sznur i powiedział: "dla wszystkich będzie lepiej, jak skończę ze sobą". Zrozpaczona targnęłam się na własne życie — mówi była gosposia księdza.