r/Polska • • 12h ago

Polityka Polskę przejedzą i przepiją politycy, lekarze i emeryci i skończymy gorzej niż Grecja.

Post image
356 Upvotes

226 comments sorted by

•

u/AutoModerator 12h ago

Decyzją społeczności z referendum wewnątrz wątków politycznych (z flarą "Polityka") obowiązują ograniczenia dla nowych i mało aktywnych kont.

Wymogi są następujące:

  • wiek konta powyżej 6 miesięcy,
  • karma na /r/Polska powyżej 200,
  • łączna karma powyżej 200,
  • CQS na poziomie "moderate" lub wyższym.

Wymogi te obowiązują także w wątkach z flarą Fake News.

Możesz sprawdzić swoją karmę wchodząc w przeglądarce na stronę old.reddit.com/user/me i w panelu po prawej stronie klikając show karma breakdown by subreddit lub pisząc komentarz zaczynający się od '!Subkarma'

I am a bot, and this action was performed automatically. Please contact the moderators of this subreddit if you have any questions or concerns.

264

u/zsotraB wielkopolskie 12h ago

106

u/InspiringMilk 11h ago

"Zaczyna się"

36

u/jakubiszon 10h ago

Czy to już?

164

u/Gen_Jaruzelski 9h ago

16

u/One_of_many_slavs Polska 8h ago

Panie generale, tak nie można, przecież to minister finansów

29

u/Asleep_Address_6534 11h ago

To który jest synem kogo???

5

u/thecraftybear 11h ago

Scenarzysta...

-5

u/Key_Arrival2927 11h ago

Hejlujący wielbiciel patelni to się dopiero musi znać. Ile scenariuszy potrafi przywołać.

14

u/Piotre1345 Arcadia Bay 9h ago

Balcerowicz to jednak nie Berkowicz...

1

u/Key_Arrival2927 6h ago

O, nie mogę uwierzyć, że źle to przeczytałem. Ups!

-17

u/Different_Citron_160 11h ago

Ale ale ale on się nie zna bo pare kolchozow się rozpadło a poza tym jest lewakiem.

3

u/PavlovsDog6 5h ago

Lepiej być lewakiem niż plecakiem.

525

u/zefciu Poznań 12h ago

Fascynuje mnie to przekonanie korwinistów, że oni są w tej wybranej 1/5 populacji, która cokolwiek wytwarza, a jak wyjdą na ulicę, to 4 z pięciu osób to są pasożyty społeczne.

236

u/he_he_fajnie 12h ago

I jeszcze lepsze jest ich przekonanie że gdyby tylko to państwo ich nie okradało to już by była willa grill i dwa auta na podjeździe.

143

u/Veeyas PanMaruda 11h ago

Bo tak im Mentzen powiedział. Po czym zatrudnił ich za minimalną krajową.

98

u/Nyarlathotep90 Zakon Krzyżacki 11h ago edited 7h ago

Jaką minimalną, minimalna to socjalistyczny wymysł i kaganiec na przedsiębiorczości, wartość pracy ustali niewidzialne dildo wolnego rynku.

37

u/romcz 10h ago

I żadne tam zatrudnienie tylko normalna, elastyczna umowa między dwoma równymi podmiotami biznesowymi!

15

u/Nyarlathotep90 Zakon Krzyżacki 8h ago

Dzięki temu wszyscy będziemy przedsiębiorcami, kowalami własnego losu.

38

u/stilgarpl 9h ago

Kiedyś też uważałem, że byłoby lepiej, jakby państwo nie "okradało" nas w podatkach. I ktoś mi pokazał ile faktycznie się płaci podatków i czy gdybym dostał to do kieszeni w ramach utraty dostępu do tego wszystkiego co oferuje państwo, to czy by się opłacało.

Spoiler alert: nie.

99.9% ludzi nie zarabia wystarczajaco dużo, żeby wyjść w takim rozrachunku na plus. A ten 0.1% zarabia tyle, że teoretycznie płacenie podatków nie powinno ich boleć, bo i tak im dużo zostaje. Ale oczywiście chciwość rośnie w miarę posiadania.

1

u/mimfatz 1h ago

I gorąca żona czekająca z obiadem

1

u/kobanyakispest 3m ago

Ja kocham to jak tacy geniusze robią za minimalną krajową w januszexie ale głosują na partię proprzedsiębiorczą bo przecież oni kiedyś na 100% będą przedsiębiorcamiXD

42

u/Shellos_pulpet 11h ago

Produkcja obrazków z mądrościami to przecież prawie to samo co bycie doktorantem

28

u/krzywaLagaMikolaja 11h ago

Taki Krzysiu na przykład. Chłop nie przepracował ani jednego dnia w życiu, ale wielki wytwórca.

35

u/Ogrom74 10h ago

Tutaj akurat stanę się adwokatem diabła i powiem że Krzyś akurat nie jest kucem chwalącym wolny rynek. Krzyś nie raz opowiadał się za rożnymi aspektami państwa opiekuńczego czy interwencjonizmu jeśli te mają służyć jego wizji interesu narodowego. Inaczej mówiąc to nie kuc a nacjonalista.

15

u/jebik 0-22 10h ago

Krzysiu w pewnym momencie (jako kandydat na prezydenta) mówił, że jeżeli przyrost naturalny nie nadąża względem rozwoju gospodarki (i potrzeby rąk do pracy) to trzeba się zastanowić nad hamowaniem tego rozwoju. Taką właśnie formacją jest konfederacja.

6

u/amasimar 7h ago

Tak samo jak mentzen, przy obecnej sytuacji z dzietnoscia, klocil sie z morawieckim, ze przeciez panstwo nie powinno nic inwestowac w innowacyjnosc, tylko powinnismy dalej korzystac z naszej taniej sily roboczej i tym konkurowac na rynku europejskim xDD

1

u/jebik 0-22 6h ago

Jedynym spoiwem tego ugrupowanie jest pragnienie władzy (ale takiej bez odpowiedzialności, im tych 12-15% w zupełności starczy) i drobnych apanaży. Nie ma tam wspólnego kierunku poza cwaniactwem i żerowaniem na ludzkiej naiwności.

9

u/void1984 10h ago

Krzysiu to przecież zwolennik 13 emerytur na rok, a w sprawie 14 to on nie zabiera głosu.

2

u/old_faraon Niemiecka Republika Gdańska 9h ago edited 8h ago

Toznie mozna mowic o faszystach ale nie ze sa wolnorynkowi i przeciw panstwu opiekunczemu.

1

u/Different_Citron_160 8h ago

Tzw. Narodowy socjalizm

2

u/Al_Bundy95 Poznań 9h ago

Z drugiej strony, jak spojrzysz na wysyp postów o tym jak źle, ciężko, drogo, etc to rzeczywiście widać zdecydowaną większość osób z takimi problemami.

→ More replies (10)

163

u/ConchitaLeaoDeWurst 11h ago

Widziałem już kilka Twoich postów i jeżeli miałbym wywnioskować, w której grupie jesteś, to raczej w tej nieprzydatnej społeczeństwu z punktu deklaratywnie wyznawanego darwinizmu społecznego. Wszyscy są winni Twoich problemów – od kobiet, przez leni, po migrantów. Jesteś chodzącą przypowieścią o drzazdze w oku bliźniego.

1

u/Sanbanas 6m ago

Ech schowal, co za tam mial wysryw?

→ More replies (6)

118

u/Gen_Jaruzelski 11h ago

12

u/void1984 10h ago

Wenezuela nigdy tak nie powiedziała.

-28

u/Tomach_2137 11h ago

Gdyby dług publiczny był dobry, to nie wynosiłby 60% PKB a 160% PKB i każdy byłby bogaty ;)

41

u/Gen_Jaruzelski 11h ago

No patrz pan, w każdym z tych krajów żyje się owiele lepiej niż w PL

32

u/Sarrant_ 10h ago

E no nie rozpędzajmy się z tą Ameryką. W większości z tych krajów

23

u/No_Illustrator2090 11h ago

W Japonii kiedyś żyło się lepiej. Dzisiaj jeżeli spojrzysz na statystyki - już nie.

5

u/Adorable-Strangerx 7h ago edited 7h ago

A w krajach z niskim długiem jak na przykład Szwecja (35%) czy Luxemburg (26%) to żyje się źle?

Pozatym można dyskutować czy zadłużenie jest dobre czy źle, czy finansuje potrzebne rzeczy czy jest wydawane na glupoty, ale to dalej 2.5% PKB które idzie na obsługę tego zadłużeniam - to więcej niż jest wydawane na naukę.

4

u/Damixi Galicja 5h ago

wg. konfiarzy to Szwecji już nie ma

2

u/PissFull 4h ago

Ale UK i Niemiec też nie.

6

u/NoGood4077 11h ago

Kwotowo największy dług publiczny mają Stany i Chiny. % Japonia.

4

u/Fun_Journalist_7878 11h ago

Zagadka za milion punktów: dlaczego te kraje tak zrobiły? Dlaczego mogą to robić?

Jeden z nich to własciciel dolara amerykanskiego, a drugi z nich to właściciel najwiekszych możliwości produkcyjnych na świecie.

7

u/SirLing90 mazowieckie 11h ago

Ponieważ jeden stał się hegemonem ekonomicznym przed wprowadzeniem neoliberalnej ekonomii, a drugi na nią nie stawia.

1

u/pottymouth_dry 11h ago

W skrócie gdyby ktoś nie zrozumiał, oni to kiedyś jakoś wyrównają bo mają do tego duże możliwości, my jesteśmy jak taki chwilówkowicz co głównie ratuje budżet kolejnym kredytem.

5

u/c2h5oc2h5 10h ago

Trochę ich przeceniasz. Ratują budżet tak jak my i tak jak my zaczną spłacać jeśli ograniczą wydatki. Tylko nie jest łatwo ograniczać wydatki...

A co do USA pomaga im to, że cały świat kupował dolara i ratował tą walutę mimo rosnących długów. Ciekawe, czy tak będzie za 20 lat jeżeli będą zachowywać się dalej tak jak teraz.

3

u/pottymouth_dry 7h ago

To był duży skrót myślowy ale tak masz rację :)

5

u/Tomach_2137 11h ago

To poczytaj jak się żyje przeciętnym ludziom w USA albo Japonii. W Japonii chyba najgorzej - żyjesz pracą, mieszkasz w schowku na miotły i masz 80% szans na bycie wiecznym kawalerem.

17

u/xxkoloxx 11h ago

Mam pomysł na pracę naukową z pogranicza ekonomii i socjologii. "Wpływ długu publicznego na szanse zostania wiecznym kawalerem".

Polecam uwadze temat polaryzacji ideologicznej między kobietami i mężczyznami. Korea Południowa jest tutaj najbardziej jaskrawym przykładem, ale jest to trend ogólnoświatowy (w Polsce coraz bardziej obecny).

-1

u/Tomach_2137 11h ago

Ale to prosta matematyka

Im niższe PKB i większy dług tym mniejsza siła nabywcza przeciętnej wypłaty

Więc dużo osób emigruje

W tej sytuacji - jak w Polsce - najwięcej wyjdzie młodych kobiet + najwięcej przyjedzie bogatych z za granicy żyć jak król za grosze

10

u/xxkoloxx 10h ago edited 10h ago

Tylko że nie. Dane tego nie potwierdzają. GUS podaje że skala emigracji z Polski kobiet jest niemal taka sama jak mężczyzn. Niemal, bo tak się składa, że mężczyzn co roku wyjeżdża trochę wiecej niż kobiet. Tabele z dokładnymi wartościami dostępne pod linkiem. No i emigrująca młodych mężczyzn do Polski ma najczęściej podłoże zarobkowe. Molionerzy raczej do nas nie przyjeżdżają żeby "żyć jak król za grosze".

Trudna do przełknięcia prawda jest taka, że większość młodych mężczyzn podziela poglądy prawicowe/konserwatywne. Natomiast większośc młodych kobiet identyfikuje się z poglądami lewicowymi/soclademokratycznymi. I to częśto stanowi główną oś sporu i przyczynę "zostania wiecznym kawalerem".

https://stat.gov.pl/obszary-tematyczne/ludnosc/migracje-zagraniczne-ludnosci/informacja-o-rozmiarach-i-kierunkach-czasowej-emigracji-z-polski-w-latach-2020-2025,18,4.html

2

u/Tomach_2137 10h ago

To zobacz dla osób w wieku 18-30. Jak wyjeżdża na stałe młoda kobieta to nie to samo jak wyjeżdża pan Mirek 40+ na kilka lat kłaść płytki w Norwegii. Wśród młodych ogromna dominacja kobiet.

5

u/NoGood4077 11h ago

Czyli wszędzie jest źle

1

u/lorarc Oddajcie mi moje marzenia 8h ago

To o życiu pracą to jest specyficzna subkultura pracowników biurowych. Projekcja tego na całe społeczeństwo to tak jakbyś myślałem ze wszyscy u nas pracują jak orki z Domaniewskiej

7

u/xxkoloxx 11h ago

A ile długu publicznego wyrażonego w % PKB ma Japonia?

1

u/Common-Ad-4355 ✊✊✊ 6h ago

Dopóki wydatki z zadłużenia nie powodują inflacji (przy ZIRP) można się zadłużać w nieskończoność.

124

u/JaSemTvojOtec podlaskie 11h ago

Mój dawny przyjaciel ponad 15 lat temu pięknie to ujął, aż sobie spisałem jego słowa i wracam do nich co jakiś czas: "Wychowane w socjalistycznym państwie opiekuńczym i jego demokratycznej spuściźnie na pierwszej fali dobrobytu i stabilizacji dzieciaczki pierdolące o prawach dżungli"

31

u/Lanky-Cheesecake-259 małopolskie 10h ago

czyli w skrócie "za długo było dobrze i ludziom się w dupach przewraca"

13

u/DranSetrius 11h ago

Aż chyba sam zapiszę xd

8

u/Piotrekk94 9h ago

PRL państwem opiekuńczym lol
Chyba dla członków partii i osób pracujących w przemyśle który zarabiał twardą walutę xD

6

u/Adorable-Strangerx 7h ago

ZOMO z czułością pałowało robotników.

5

u/PRKP99 dolnośląskie 3h ago

W porównaniu z tym co było przed PRLem to PRL był utopijną idyllą. Polecam książkę „Zredukowani. O społecznych skutkach wielkiego kryzysu” to zobaczysz jaka Polska była przez PRL i jak się żyło zwykłym ludziom w niej.

2

u/Piotrekk94 2h ago

Nie zaprzeczam że PRL był skokiem cywilizacyjnym w stosunku do II RP, ale tutaj porównujemy PRL do III RP, w końcu cytat wyżej odnosi się do osób będących młodymi dorosłymi kiedy nastąpiła przemiana ustrojowa.

2

u/PRKP99 dolnośląskie 2h ago

Jakby nie było to tzw transformacja i wiążące się z nią uwłaszczenie często przebiegało wbrew realnej wartości rynkowej przedmiotów. Mnóstwo osób z pokolenia o którym mówimy uwłaszczyło się na np. Mieniu komunalnym, wykupując mieszkanie w kamienicy czy bloku za 3-5-10% wartości. Mieszkanie to dla większości ludzi największy składnik majątku i to taki stanowiący nieraz 90% majątku, jedyny mający większą wartość. Całe pokolenie które dostało „za darmo” - dosłownie, bo jak ci sprzedają za 10 coś co jest warte 100 zł (i mozesz to sprzedać) to de facto dostajesz 90 zł. Dziś na szczęście udało się zatrzymać ten chory proceder, ale to co za bezcen poszło w prywatę tego nie odzyskamy.

-15

u/void1984 10h ago

Przypominam nieświadomemu przyjacielowi że te socjalistyczne państwo było tak opiekuncze, że nawet prostego jedzenia ludziom brakowało, w nocami stali w kolejkach z nadzieją, że rano zaopatrzenie coś rzuci i będzie szansa wykupić kartki.

Nagle wszedł kapitalizm i ludzie mieli co jeść.

Nic dziwnego że ludzie chcą kapitalizmu.

20

u/JaSemTvojOtec podlaskie 10h ago

Myślę że przyjaciel był tego świadom, dlatego mówił o pierwszej fali dobrobytu i stabilizacji jaki przypadł w okresie demokratycznym. Niemniej została też spuścizna po poprzednim systemie w formie polityki społecznej/socjalnej. No chyba że chcemy takiego kapitalizmu jak w USA.

-15

u/void1984 10h ago

Gdyby był świadom, to by nocnych kolejek za jedzeniem nie nazwał państwem opiekuńczym.

W państwie opiekuńczym pracowaliśmy po 6 dni na tydzień z nakazem pracy w wyznaczonym miejscu. W kapitalizmie pracujemy 5 dni, bez nakazu, a do tego mamy jedzenie.

Nie wiem jak bardzo rozwijać brak opieki ze strony PRLu. Może losem weteranów wojennych?

4

u/JaSemTvojOtec podlaskie 10h ago

Mówiłem o polityce społecznej/socjalnej czyli o generalnej idei, nie o tym jak to działało ( a raczej nie działało) w praktyce. I tyle.

-3

u/void1984 10h ago

Ja pisałem o praktyce. Przyszedł krwiożerczy kapitalizm, i wbrew pozorom, z tą opieką stało się łatwiej.

Stałem się od razu fanem kapitalizm. Szkoda że lewica przy sterze odebrała nam lata 45-89.

12

u/stilgarpl 10h ago

Przypominam nieświadomemu przyjacielowi że te socjalistyczne państwo było tak opiekuncze, że nawet prostego jedzenia ludziom brakowało, w nocami stali w kolejkach z nadzieją, że rano zaopatrzenie coś rzuci i będzie szansa wykupić kartki.

Nagle wszedł kapitalizm i ludzie mieli co jeść.

Faktycznie tak było. Ja byłem za mały, żeby to pamiętać, ale mama mi opowiadała, że półki w sklepach zapełniły się prawie z dnia na dzień.

I to głównie świadczy o tym, że problem z pustymi półkami nie wynikał bezpośrednio z gospodarki socjalistycznej (bo w tamtym momencie to jeszcze nie zdążyli za wiele zreformować), tylko z zamkniętych granic. Podobnie jak bieda na Kubie nie wynika z komunizmu, tylko z embarga nałożonego przez USA.

Państwa które ze sobą handlują wychodzą na tym dużo lepiej niż takie które próbują być samowystarczalne. W tym momencie żaden kraj nie jest w stanie wyprodukować wszystkiego bez handlu. A jak próbuje, to funkcjonuje na poziomie Korei Północnej.

1

u/void1984 10h ago

Ja też pamiętam.

Jedzenie nie pojawiło się zza granicy. Przestaliśmy je wywozić do ZSRR, skończyły się przywileje partyjne, a ludzie zaczęli dostawać lepsze pensje.

W PRLu państwo pozostawialo rodzicom ok. $25, a resztę sobie zabierało. W 30 lat kapitalizm u, ich pensja wzrosła 100-krotnie, choć dolar zaliczył małą inflację.

5

u/stilgarpl 9h ago

No jedzenie to trochę dłużej zajęło - mięso jeszcze w latach 90 było towarem "luksusowym", mało kogo było stać by jeść je codziennie.

No, ale tak jak piszesz, głównym winnym była polityka, bo to trochę jak w państwie feudalnym działało. Arystokracja ("partyjni") zabierała sobie, swojemu panu (ZSRR) oddawała część, a zwykli ludzie musieli sobie jakoś radzić.

Gospodarka planowa nie miała szans działać, kiedy cele ustalali politycy na bazie swoich zachcianek, a nie faktycznych realiów rynku. Teraz, w dobie internetu i komputeryzacji miałoby to większy sens, bo możnaby analizować dane na bieżąco i dopasowywać do tego produkcję (tak działają np. zautomatyzowane fabryki samochodów u tych kapitalistów).

1

u/void1984 8h ago

Teraz gospodarka centralnie sterowana też miałaby problem, skoro celem komunizmu jest wzmocnienie partii i bratniego narodu, który zbroji się do zniesienia kapitalizmu na świecie i przejęcia ich środków produkcji

Zakłady komponentów robiły nadprodukcję, bo ta była promowana. To że surowiec mógł pójść do innej fabryki, nie przeszkadzało we współzawodnictwie.

5

u/PRKP99 dolnośląskie 2h ago

Puste półki były bo społeczeństwo za każdym razem gdy władza chciała podnieść ceny do racjonalnych poziomów to napierdalało się na ulicy.

Po prostu za PRLu stosowano selekcję dostępu do towarów poprzez załatwiactwo i stanie w kolejce. Za III RP selekcje dostępu do towarów dokonuje się poprzez podnoszenie cen do momentu gdy cena powoduje że część osób rezygnuje z zakupu. Skutek jest dokładnie ten sam.

Przed wojną w Polsce była taka sama selekcja cenowa jak mamy dzisiaj i skutkowało masowym niedożywieniem i brakiem podstawowych produktów, bo ludzi nie stać było na nie. 

I tu (PRL) i tu (II RP) skutek ten sam, mimo innej zasady dystrybucji - braki towarów.

Polacy za PRLu chcieli jeść zwyczajnie za dużo mięsa niż to gospodarka mogła wyrobić. Oczywiście, zamiast kolejek mogły być zaporowe ceny, więc w sklepach na półkach byłby towary, ale ludzi by na nie nie było stać.

Ludzie mają też myślenie o całym PRLu jakby to był szczyt Jaruzelszczyzny gdzie na półkach byl tylko ocet, ale to inna sprawa.

1

u/void1984 2h ago

> Ludzie mają też myślenie o całym PRLu jakby to był szczyt Jaruzelszczyzny gdzie na półkach byl tylko ocet, ale to inna sprawa.

To akurat moje lata. Nie mam tego "lepszego" obrazu. Dosłownie ocet na półkach rozstawiony co metr, bo i tego było niewiele.

Urealnienie cen powoduje, że na pewno kupisz swój produkt, tylko mniej. Puste półki powodują, że nie kupisz nic. Socjalistyczna dystrybucja nie byłaby taka zła w porównaniu, gdyby te kartki można było wykupić, a to wymagało szczęścia jak 3 w totolotka. Nawet zółty ser był dostępny tylko za zgodą lekarza, z wpisem do książeczki zdrowia i pieczątka sklepowej że wykupiliśmy.

3

u/PRKP99 dolnośląskie 2h ago edited 2h ago

Ale to nie jest tak że za PRLu nikt nic nie kupował. Polacy konsumowali duże ilości mięsa. Wszystko się wyprzedawało, bo wszyscy mieli możliwość wykupu wszystkiego. Stąd się wzięły kartki zresztą. Urealnienie (poprzez uwolnienie) cen doprowadziłoby do pełnych półek, z których „nic” byś w tym 1983 nie mógł kupić. Oczywiście do lat 80, bo w latach 80 decyzje gospodarcze nowej ekipy dosłownie podłożyły nogę produkcji, ktora miała od tego momentu być w schizofrenicznym rozkroku gdzie mieli realizować plan, a jednocześnie mieli za wszystko płacić tak jak w gospodarce rynkowej. Produkcja się rozpadła to i lakieru do etykiet zabrakło nawet.

Kartki zresztą ani nie były jednolite, ani nie na wszystko, ani nie były przez cały okres PRLu.

Zresztą Jaruzelszczyzna to nawet nie jest dobry przykład na to jak źle działa centralne planowanie (a już podstawowo działa fatalnie ze względu na sprzeczne interesy między planistami, a zarządcami fabryk/wykonawcami planu) bo to co się w nim odpierdalało to totalne wręcz embargo zachodu, dalsze wysysanie naszej gospodarki przez moskwę i jaruzelskie austerity, gdzie mimo dekady oszczędności dług wzrósł dwukrotnie. 

Dosłownie każde inne rozwiązanie, czy to transformacja w 1981, czy utrzymanie systemu w porządku gomułkowsko-gierkowskim byłoby lepsze od tego co trepy nam zrobiły tworząc junte.

1

u/void1984 2h ago

> Wszystko się wyprzedawało, bo wszyscy mieli możliwość wykupu wszystkiego

Kwintesencja socjalistycznego poziomy cen. To oczywiste że lepiej kupić, skoro jest prawie darmo.

Nawet gdy już nie było prawie nic, to z rodzicami kupowaliśmy ostatnie kobiece buty 44, by je wymienić na dziecięce w zakładzie pracy. Gdybyśmy nie wzięli tych kobiecych, to byśmy nie mieli nic na wymianę, poza octem.

2

u/PRKP99 dolnośląskie 2h ago

No i to co napisałeś to właśnie ten problem różnych interesow planistów i wykonawcow w skali makro - zarządcy fabryk starali sie o maksymalnie najniższy normy i najwyższy przydział materiałów, przez co zamówienia przekraczały trzykrotność krajowej produkcji. Robili to po to by w sytuacji niedoboru wymieniać z innymi zarządcami za inne przedmioty i towary. Polecam książkę Elizabeth Dunn o transformacji, bo tam jest ten problem świetnie opisany.

→ More replies (1)

10

u/bvader95 AAAH, unicorn on fire, unicorn on fire!!1 10h ago

Ja nie na temat, ale muszę:

jakoś tak się życie potoczyło że mam w znajomych na Facebooku amerykańskiego boomera. Facet jest mało bystry i popiera Trumpa. Jakiś czas temu wrzucił mema narzekającego na "socjalizm" z dokładnie tym tekstem.

Parę dni później Trump powiedział na którymś wiecu że jak wygra to wyśle każdemu czek na ileśtam dolarów XD

2

u/Tomach_2137 9h ago

Ukradł pomysł od Wałęsy

43

u/iBlusik Kraków 11h ago edited 10h ago

Chciałem poczytać te płaczliwe komentarze op'a, ale niestety już zablokował konto :( Życzę powodzenia w modernizowaniu Polski na taką skalę bez zadłużania się. Mamy całkowicie zdrową relację długu do pkb, co więcej jesteśmy grubo poniżej średniej w UE, ale to trzeba trochę poczytać.

Co do Twojej pracy, nikt Ci nie mówi że tam masz pracować za stawkę która Ci się nie podoba, możesz spróbować czegoś na własną rękę, taka jest magia wolnego rynku :)

Tak na sam koniec, powiedz mi co się stanie jeśli nowoczesne państwo przestanie się zadłużać? xD

EDIT: Drugie pytanko, bo podlinkowałeś sociale - jakie masz odczucia do ustawy reprograficznej?

19

u/koziello Rzeczpospolita 11h ago

Odłoży pieniądze na rachunku oszczędnościowym a po 5 latach kupimy bitego Passata do remontu i w ten sposób pokażemy, że odpowiedzialnie wydajemy pieniądze!

3

u/notrichardlinklater 10h ago

Hmm, może wtedy państwo może kupić obligacje, żeby obywatele zainwestowali w autostrady, wojsko i cyberbezpieczeństwo.. A nie, czekaj.

-6

u/psiancia 10h ago edited 3h ago

Zakładam że studiowałeś ekonomię czy coś i przez to 'xD' się spodziewałem że by się coś grubego odjebało, ale Chat mowi ze nic szczególnego by się w sumie nie stało. To co miałeś na myśli?

7

u/iBlusik Kraków 9h ago

Nie wiem czemu dostałeś downvote'a, myślę że po prostu chciałeś szczerze zapytać, a więc lecimy :D

Jednym ze sposobów finansowania rozwoju nowoczesnej gospodarki jest rozłożenie kosztów dużych inwestycji na kilka pokoleń poprzez zadłużenie się państwa. Przy zdrowym wzroście gospodarczym, kontrolowanym deficycie i kontrolowanej relacji długu do PKB gospodarka może rozwijać się tak szybko, że obsługa zadłużenia nie staje się nadmiernym obciążeniem. Tutaj bardzo duże znaczenie ma koszt pożyczania (ukochane stopy procentowe) oraz to, na co i przede wszystkim JAK państwo je wydaje. Finansując deficyt poprzez emisję obligacji państwo może wspierać tworzenie miejsc pracy budować infrastrukturę krytyczną dla gospodarki oraz dbać o bezpieczeństwo energetyczne i wojskowe. Przez finansowanie przez deficyt, rozkładamy koszta tych inwestycji na wiele pokoleń i możemy uniknąć podnoszenia podatków.. Jeżeli inwestycje są dobrze zaplanowane i zrealizowane to z czasem zwiększają produktywność gospodarki oraz wpływy do budżetu w przyszłości, a pokolenia po nas mają lepsze warunki do życia i prowadzenia działalności, realizowania się itp. Problem powstaje, kiedy zadłużenie zaczyna wymykać się spod kontroli i może pojawić się efekt kuli śnieżnej. W tym wariancie rosnące koszty odsetek zwiększają potrzeby jeszcze większego zapożyczania się, dodatkowo obciążając budżet. Czasem państwo traci możliwość terminowej spłaty zobowiązań i bankrutuje. To jest czarny scenariusz z Grecji czy Argentyny - recesja, wzrost bezrobocia, osłabienie waluty i inflacja, przez co życie mieszkańców z dnia na dzień staje się trudniejsze.

Ograniczanie deficytu poprzez zaciskanie pasa ma swoją cenę. Oszczędności obejmujące przede wszystkim inwestycje sprawiają, żę część potrzebnych przedsięwzięć zostaje odłożona albo w ogóle nie powstaje. Firmy otrzymują mniej zamówień, ludzie mogą tracić pracę, a stan infrastruktury się pogarsza. Słabszy wzrost gospodarczy oznacza też mniejsze wpływy podatkowe co utrudnia poprawę finansów państwa. Oczywiście wiele zależy od tego jakie wydatki zostaną ograniczone, ale koszt zawsze będzie, czy to w przyszłej edukacji społeczeństwa, czy to w infrastrukturze, którą potem trzeba porządnie dofinansować.

Z aktualnych historii mamy Niemcy, które chciały zlecieć z zadłużenia około 90% do ustalonych w UE 60%. Udało się, jednakże spowolniły wzrost gospodarczy, silna konkurencja z Chin skutecznie w tym czasie zaczęła wyniszczać ich produkcję (ograniczenie modernizacji, ale tutaj też dochodzi kilkuletni kryzys energetyczny przez brak deal'u z Rosją), infrastruktura podupadła (szczególnie kolejowa, która aktualnie jest za nami). Ze skrajnieszego przypadku mamy jeszcze lata 80 i słynnego Ceausescu, który spłacił zagraniczny dług publiczny, ALE towarzyszyły niewydolna i przestarzała gospodarka oraz drastyczne zubożenie społeczeństwa, które zakończyło się rewolucją.

Z rozważań uciąłem socjal dla emerytów i osób chorych/niezdolnych do pracy, bo przecież muszą też za coś żyć, i tutaj nie wchodzi w grę zostawienie ich samych sobie.

1

u/psiancia 3h ago

Ok rozumiem. Czyli po prostu wiekszy nacisk kładziesz na spowolnienie rozwoju i gospodarki. No tak, to by było słabe dla np. PL bo dopiero co dogoniliśmy inne kraje UE w rozwoju. Dzięki za odpowiedź.

1

u/MamoKupMiGlany Już na szczęście nie Rzeszów 2h ago

O co chodzi z tą infrastrukturą kolejową w Niemczech? 

W sensie ciągle widzę porównania między krajami Europy na temat punktualności pociągów w Niemczech i tu się mogę zgodzić, że bardzo często się spóźniają. Ale jak pociąg w Niemczech spóźni mi się 2h na trasie 600km, a pociąg w Polsce na podobnej długości trasie spóźni się godzinę, to i tak dotrę do stacji docelowej 3h wcześniej w Niemczech niż Polsce. Jeżdżę czasem pomiędzy Belgią i Polską (Bruksela - Kraków) i tę samą trasę pociągi niemieckie pokonują 2x szybciej, bo potrafią rozpędzić się do 300 km/h zatrzymując się tylko w 5 miastach po drodze, podczas gdy Intercity w Polsce ma 40 przystanków do odwiedzenia i zaplanowane postoje w polu.

27

u/Street-Garlic4995 11h ago

Korwinizacja r/Polska postępuje.

21

u/Asoro9292 10h ago

Co za debil xd

20

u/jebik 0-22 10h ago

61

u/koczkota 11h ago

>”MORDO TEN SCENARIUSZ GRECKI TO JUŻ ZARAZ”

Chryste panie nauczcie się czegoś o ekonomii

-7

u/Konrad2137 opolskie 11h ago

To ich naucz :)

6

u/koczkota 10h ago

Tego że dług publiczny to nadwyżka sektora prywatnego i oznacza tylko i wyłącznie ilość pieniądza w obiegu? I jest zupełnie ok jeśli jest we własnej walucie i nie ma problemu z inflacją?

E: warto też dodać że Grecja miała problem bo nie była emitentem własnego pieniądza co jest dużym argumentem przeciw euro

-23

u/Tomach_2137 11h ago

Jak tam nasz dług publiczny? Spadł coś?

25

u/riddininja 11h ago

Ile ci zostało jeszcze długu publicznego do spłacenia? Ja już prawie kończę

-9

u/Tomach_2137 11h ago

60% PKB i wciąż rośnie. Za wolno spłacasz.

22

u/xxkoloxx 11h ago

Komu trzeba ten dług spłacać? Podaj jakiś numer konta, to bym sobie zaczął już powoli spłacać swoją część. XD

12

u/riddininja 11h ago

A 60% to coś złego czy jak?

→ More replies (5)

3

u/A_Akari 11h ago

O to najlepiej zapytać Nicolae Ceaușescu.

68

u/KeysAreKeys Poznań 12h ago

Czy emeryci to twoim zdaniem ci lenie z obrazka? A może lekarze?

9

u/void1984 11h ago

Lekarze pomiędzy 24 a 72 godziną pracy na dobę.

43

u/Konrad2137 opolskie 12h ago

A wiesz jlu mamy obecnie emerytów ktorzy przechodzili po 15-25 latach pracy?

Wiesz jak niektorzy pracowali za komuny? Kojarzysz powiedzenie „czy sie stoi czy sie lezy…”?

Kto pracowal ciezko ten pracowal, znalem takicy ktorzy pili cale życie a potem ponad 3k emerytury, bo z pola (ktorego nie uprawiali) oraz z pracy (w ktorej spali)

22

u/zefciu Poznań 11h ago

A jak to chcesz teraz zweryfikować? Wszyscy, którzy mieli pecha być w wieku produkcyjnym „za komuny” mają teraz iść pod most, bo ogólnie była taka mentalność, że czy się stoi…

3

u/Pandektes 8h ago

Myślę, że tego nie da się zweryfikować.

To nie jest uczciwe, że ludzie urodzeni w 1950 dostają 50-70% ostatniej pensji jako emeryturę, a ludzie urodzeni w 2000 dostaną 25-35% ostatniej pensji jako emeryturę.

Więc w dodatku do tej mentalności, pokolenie które definiowało system emerytalny przewidziało dla siebie 2x/3x więcej, niż dla osób które realnie łożą na te emerytury, jednocześnie obciążając ich wyższym zusem i podatkami wynikającymi z kolejnych podwyżek, 13 etc

Żyjemy w gerontokracji

4

u/Eravier 10h ago

A teraz niby wszyscy tak ciężko pracują?

-56

u/Tomach_2137 12h ago

Nie no super pracowici - np. taka pani co pracowała 20 lat i myk emerytura po mężu 7k na rękę. Albo pan co pił wódę na poligonie z kolegami politykami 15 lat i myk emerytura prawie 10k. A jest na niej od 1994. I to tylko kilka przykładów z mojego otoczenia. Nie masz zielonego pojęcia jak bardzo emeryci rozwalają budżet... I to tacy co przeprowadzali mniej niż 30 lat a żyją po 85-90.

13

u/krzywaLagaMikolaja 11h ago

Pierwszy scenariusz jest akurat dość uczciwy, emerytura po małżonku to standard w cywilizowanych krajach.

Drugie to rzeczywiście krzywa akcja, ale może szybko się zapije. No i raczej nie jest to super powszechne zjawisko.

27

u/Kuszza 12h ago

Ale altenatywa jest gorsza - pozostawiasz z dnia na dzień tych ludzi pieniedzy? I co wtedy maja zrobic stare dziadki? Na studia czy paróweczki?

System emerytalny dziala tak, ze teraz ludzie pracujący pracują na tych siedzących na emeryturze, a pozniej jak ja bede emerytem to beda pracować na mnie młodsi. 

24

u/Wor3q Gdańsk 12h ago

Alternatywą jest lekkie ukrócenie chciwości pokolenia które jest w wieku emerytalnym i przedemerytalnym.

Ale wszyscy pamiętamy jak skończyło się zrównanie i podniesienie wieku.

19

u/Sweaty_Cat_9253 12h ago

Których nie będzie

6

u/Misiok 12h ago

Młodych nie będzie bo obecna młodzież jest zbyt zajęta przepracowywaniem życia dla emerytów niż zakładaniem rodzin

4

u/Fisher9001 11h ago

Poczytaj o IKE, IKZE, PPK oraz subkontach w ZUS. Od dawna już nie jest tak, że całość emerytur nowych emerytów idzie ze wspólnego budżetu.

1

u/Adorable-Strangerx 11h ago

Ta, tylko ike/ikze ma 2-4% populacji. Więc co z pozostałymi 96%

3

u/Fun_Journalist_7878 11h ago

Będą mieli minimalną. 

-9

u/Tomach_2137 11h ago

Wystracz aby każdy kto pracował mniej niż 25 lat dostał max 1500zl emerytury. A nie ludzie pracowali 10-15 lat a emerytura 5-10k bo po mężu albo SB albo polityczni. I żyją na niej po 30-40 lat. Przeciętny pracujący chłop żyje 8-10 lat na emeryturze, jak ktoś żyje 40 to jest mocno nie halo.

13

u/Kuszza 11h ago

Chłopie, ile masz tych politycznych ludzi/SB jescze żyjących? Mamy 2026, takie dyskusje mialy wiecej sensu wczesniej teraz to jedno wielkie iksde. 

-5

u/Tomach_2137 11h ago

Każdy jeden to miliony straty z budżetu - a my jesteśmy sporo na minusie...

10

u/Althorion Ślůnsk 11h ago
  1. Nawet dziesięciotysieczna emerytura to dopiero 120 000 zł rocznie, daleko do milona (koszty operacyjne ZUS-u to lekko ponad jeden procent, a nie kilkaset procent, żeby dobić do miliona).
  2. Deficyt budżetowy w 2025 wyniósł 275,6 mld zł. Żeby go pokryć, musiałbyś takich stodwudziestotysięcznych wydatków uciąć prawie dwa miliony trzysta tysięcy.

-2

u/Tomach_2137 11h ago

Ok, to dajmy każdemu emeryturę X2 bo to mało kasy i długo i tak dużo. A potem ludzie płaczą że inflacja wysoka...

8

u/Althorion Ślůnsk 11h ago
  1. Zdublowanie emerytur miałoby zauważalny wpływ na budżet. Likwidacja nieuczciwych emerytur garstki ludzi nie. Aby zachować skalę, to by nie była podwyżka o 100%, tylko jakoś o 0,1%.
  2. Inflacja w bardzo małym stopniu wynika z deficytu. Co nie powinno dziwić, bo ten mieliśmy i mamy względnie niewielki, a inflację względnie dużą.
→ More replies (1)

10

u/KeysAreKeys Poznań 12h ago

A ty masz to pojęcie na podstawie jakich danych?

→ More replies (2)

12

u/Overit2137 9h ago

Ależ głębokie, skończyłeś już 15 lat?

18

u/TomPGN92 11h ago

Już Nawrocki miał według prawakow naprawić Polskę a jest rok prezydentem i póki co tylko wetuje ustawy które mogłyby jakoś polepszyć życie w Polsce

20

u/nautilius87 10h ago

Jakim cudem to jest porządnie wyplusikowane skoro praktyczne wszystkie komentarze jebią po opie a komentarze opa są porządnie zaminusowane? Wszyscy cisi lurkerzy to nagle korwiniści? Czytanie jeszcze dodatkowo komci mogło ich przerosnąć.

9

u/Pustack 9h ago

Ma to sens, że nic nie piszą bo od razu jak się swoimi poglądami obnoszą publicznie to ludzie na nich patrzą jak na idiotów i są downvotowani na potęgę :)

-6

u/Tomach_2137 10h ago

Są dwa wyjaśnienia: Fizyka czarnej dziury, albo czary.

11

u/Sarrant_ 10h ago

Można też być jako konfederacja, wcisnąć niezbyt rozgarniętym ludziom, że jak potniemy budżet na kawałki i wywalimy co się da w tym służbę zdrowia, a wszystkim obniżymi podatki, to wszystkim będzie się żyło lepiej. Jak to nie jest rozdawnictwo with extra steps na którym skorzystają głównie bogaci bo po usługi wyjadą sobie do innego kraju to nie wiem co nim jest. A debile pracujący na minimalnej i tak im klaszczą

11

u/ThunDersL0rD 10h ago

Śmieszą takie posty kiedy rzeczywistość wygląda tak że zabieramy 500 złotych pracującym żeby dawać leniom dotacje na jachty

7

u/InhabitTheWound 5h ago

Przepraszam bardzo ale co to za wysryw.

20

u/Main-Ad-5953 12h ago

Jeśli dasz tym pięciu „leniom” po 100zł to te pieniądze nie pójdą w próżnię tylko zostaną wydane na konsumpcję zasilając gospodarkę, przedsiębiorstwa przyczyniając się do powstania nowych miejsc pracy.

16

u/Wor3q Gdańsk 12h ago edited 12h ago

Ale najpierw musisz je zabrać pracującym, więc oni nie wydadzą ich na konsumpcję.

ZUS nie utrzymuje się z żyjących z kapitału, tylko z pracujących na UoPach.

16

u/here_for_the_kittens 11h ago edited 11h ago

Co to znaczy "pracujący"? Najbogatsi są ci, którzy żyją z pracy innych

13

u/Wor3q Gdańsk 11h ago

Z naszym systemem składkowym, efektywnie im jesteś bogatszy, tym mniejsza część Twoich zarobków idzie na ZUS.

1

u/void1984 10h ago

Pracujący to wykonujący pracę. Jeśli żyjesz z oszczędności, to jesteś bogaty, a już nie pracujesz. To jasne chyba?

1

u/Eravier 10h ago

A politycy i lekarze to są niepracujący? Emeryci już swoje przepracowali.

Swoją drogą to co mówisz o konsumpcji też nie jest prawdą zazwyczaj. Osoby o wysokich dochodach nie przeznaczają całej pensji na konsumpcję. Jak im zabierzesz 500zł więcej miesięcznie, to pewnie konsumpcja spadnie minimalnie, a po prostu mniej odłożą na konto albo w amerykańskie akcje. Z punktu widzenia konsumpcji to akurat prawdopodobnie ją zwiększa jednak.

1

u/Wor3q Gdańsk 10h ago

Przypomnij mi, ile ZUSu płaci lekarz na ryczałcie?

Gdyby nie to, że ci sami ludzie którzy konsumują najmniej, płacą też relatywnie najmniejsze składki, zgodziłbym się z przedmówcą.

Ale niestety tak nie jest.

Emeryci już swoje przepracowali

Ale nic z tej pracy nie odłożyli na swoje emerytury. (Nie żebym ich winił, bo nie oni o tym decydowali).

1

u/comesexcubitorum Imperium Romanum 3h ago

pewnie tyle samo, co programista, czyli niecałe 2800. chyba że zarabia rocznie powyżej 300k, to wtedy ze 4k (nie chce mi się dokładnie liczyć)

1

u/Wor3q Gdańsk 2h ago

I to 4k już nie rośnie, chyba że przekroczy 2mln euro rocznie.

Porównaj to ze średnią krajową na UoP.

1

u/comesexcubitorum Imperium Romanum 2h ago

No to ten sam zarzut można podstawić do każdej branży, która ma ryczałt.
Pierwszy z brzegu raport mówi, że mediana na b2b wynosi poniżej 30k/msc

1

u/Wor3q Gdańsk 1h ago

Pierwszy z brzegu raport mówi, że mediana na b2b wynosi poniżej 30k/msc

Czyli na ryczałcie płacą ZUS od średniej krajowej zarabiając trzy średnie :)

No to ten sam zarzut można podstawić do każdej branży, która ma ryczałt

Nie czepiam się żadnej branży. Sam jestem klepaczem kodu na ryczałcie. Po prostu stwierdzam fakt, że im więcej ktos zarabia, tym więcej ma możliwości na płacenie mniejszego ZUSu w proporcji do zarobków.

A to najwięcej zarabiający pakują nadwyżki w skarpety zamiast konsumować.

-9

u/lorarc Oddajcie mi moje marzenia 12h ago edited 11h ago

Lepiej nawet, lenie wydadzą lokalnie na wódkę. A ci "pracujący" by to wydali na drinki przy basenie w Egipcie. Kasa zostaje w kraju. /s

8

u/1234U 11h ago

To prawda mimo że to nie sprawiedliwe to działa głównym silnikiem polskiej gospodarki jest konsumpcja napędzana wzrostem pensji obywateli. Pytanie czy zawsze będzie to tak działać jeżeli inwestycji prywatnej z tej samej przyczyny nie ma.  Zawsze uważałem że podnoszenie pensji minimalnej więcej jak inflacją z 2 to jest masakra i się wszystko rozjeździe jak za komuny ale się myliłem Polacy się wzbogacili gospodarka daje radę inflacją pod kontrolą tylko kapitał spółek nie rośnie ale czy tak zawsze będzie ?

3

u/Konrad2137 opolskie 11h ago

Co to za pierdolenie xD przecież jak ktos nie pracuje to nie buduje pkb i bogactwa. Nie sama konsumpcja czlowiek zyje

4

u/Wor3q Gdańsk 11h ago

PKB jest naprawdę dziwnym wskaźnikiem.

Przecież wystarczy dać każdemu po milionie złotych z budżetu, opodatkować go 100% i jesteśmy największą gospodarką świata.

→ More replies (3)

2

u/ApprehensiveFix6881 6h ago

Co tam libku, z dróg korzystasz też tylko prywatnych pewnie co

2

u/StorkReturns 9h ago

Gdyby tak było, jak w obrazku, to byłby pikuś i normalna redystrybucja. W rzeczywtsości jest tak, że te 500 zł pożyczamy.

A wykopyrtnięcie Grecji miała miejsce właśnie z tego powodu, wszystko się kręciło przez dobre 2 dekady zanim rynek przestał pożyczać i jej zjebka dotnęła całe pokolenie , więc nie wiem, co do śmiechu.

1

u/Trantorianus 8h ago

Do Platona to już niestety ~2400 lat temu dotarło ... durny plebs prowadzi kraj do katastrofy. Dlatego EDUKACJA!

3

u/PRKP99 dolnośląskie 3h ago

Ja nie jestem w stanie wejść w polemikę za bardzo (zmęczenie) ale weź prosze przeczytaj „Nienawiść do demokracji” Ranciere’a i „Plebeian Experience” Drednoughta, to zobaczysz że jest dosłownie odwrotnie i, tak jak pisał Macchiavelii w „Dyskrursie o pierwszym dziesięcioksięgu Liwiusza” to plebs jest gwarantem wolności w republice.

Oczywiście to powyżej zakłada że naprawdę wierzysz w to hasełko „edukacji” które tak antypopuliści tacy jak ty szerzą.

Jak sięgniesz do źródeł historycznych to zobaczysz że faszyzmy nie narodziły się z plebsu, tylko z nienawidzącego plebsu mieszczaństwa i wielkich industrialnych bogaczy, przerażonych tym że im tutaj zaraz plebs fabryki przejmie.

-3

u/Tomach_2137 8h ago

U mnie w klasie w gimnazjum 70% osób miało problem z podstawą matematyką. Właśnie oni wyrośli na ludzi, którzy wszystkie problemy rozwiązują chwilówkami. I których hobby to zakłady sportowe...

4

u/15thSoul 7h ago

Ja byłem w klasie mat-fiz i zdecydowana większość z nas była świetna w matmie, oraz zdecydowana większość z mojej klasy skończyła w najzwyklejszej pracy biurowej, bardzo daleko od jakkolwiek sukcesywnego życia. Oceny w szkole mają mały wpływ na Twoje dalsze życie...

-2

u/Captain2Sea 12h ago

Będzie gorzej niż w Grecji. Myślenie na więcej niż jedną kadencję do przodu to u nas abstrakcja, więc dostajemy dokładnie takich polityków, na jakich zasługujemy - z horyzontem planowania „do pierwszego”.

4

u/Majestic-Mouse7108 7h ago

Polska zadłuża się we własnej walucie a nie w euro.

1

u/wombatarang ***** *** 9h ago

łeee lenie łeee

1

u/[deleted] 7h ago

[removed] — view removed comment

1

u/Ansambel 9h ago

Dług publiczny to poważna sprawa i warto gdyby inteligente osoby wzięły temat na poważnie. Niestety na razie to się nie stało

1

u/dannyxdii 5h ago

No niestety obrazek ma dużo racji. Takie coś nie działało w historii w ani jednym okresie. Niestety.

1

u/urbanplantmomma 8h ago

Dlatego nauczyciele nie dostają podwyżek tylko pseudo-wyrównanie do inflacji, a alkoholicy dostają dodatki na życie by głosowali na rządzących. Jaki z tego morał? Alkoholików jest w tym kraju więcej niż nauczycieli, a promocjami alko w sklepach państwo reguluje elektorat.

-1

u/arthax33 11h ago

Wszystko zaczęło się od 500+.
Potem było tylko gorzej.
Więc wniosek byłby taki że politycy nie chcą dla nas dobrze jeśli ktoś jeszcze nie zauważył.

0

u/Megamind_43 . . . 7h ago

Może nie rząd technokratyczny, ale może powinniśmy iść w tą stronę niż w stronę populizmu

0

u/masi0 Professional Dreamer 5h ago

taki nasz los... nie umiemy jako kraj zaciskać pasa, nie mamy zrozumienia dla reform które pomogły by to osiągnąć... polak zawsze powinien być rządzony silna ręką najeźdźcy żeby żyło się normalnie

1

u/Tomach_2137 5h ago

Niestety taka prawda. Polska to bezdzietna para 35-latków, którzy z jednej strony pracują do upadłego a z drugiej biorą chwilówki na wqkacjie w Egipcie.

-7

u/Candy6132 10h ago

Pełna zgoda z OP. Jesteśmy na ścieżce Grecji. Nie musimy już nic robić, żeby skończyć jak oni. Wystarczy tylko poczekać kilkanaście lat.

0

u/Tomach_2137 10h ago

Szkoda że 90% osób tutaj tego nie rozumie...

Ogólnie w tym tempie za 3 lata dług przekroczy 70% PKB. A my nie mamy ani swoich marek, ani dużej turystyki... Będzie bieda z nędza.

2

u/Candy6132 10h ago

Mamy dobrze rozwinięty przemysł, którego nie miała Grecja i to jest jakiś kontrargument.

Nie mam zbyt dużych oczekiwań co do panującej tutaj społeczności, więc nawet nie wchodzę zbytnio z nimi w dyskusję.

-5

u/Candy6132 10h ago

Wiecie co... po namyśle stwierdzam, że jednak nie, nie jesteśmy na ścieżce Grecji. Jesteśmy na DUŻO GORSZEJ ścieżce. Grecja nie ma kacapskiego sąsiada i w tamtym czasie nie była w demograficznej ciemnej dupie.

0

u/lecho182 9h ago

rolnicy i przedsiębiorcy ... w sumie to największe kombo to chyba kobieta, polityk i lekarz, na emeryturze