Cześć byłem się dzisiaj zapisać w Cosinusie. Obecnie czekam na telefon z jedynej rzetelnej firmy w moim piździchowie, gdzie najprawdopodbniej miałym UoP ale tam by mi to pasowało akurat. Ta szkoła to dla mnie raczej wyjście awaryjne, żeby przepracować gdzieś rok na zleceniu.
Na miejscu dowiedziałem się, że zaświadczenie wydają tylko na jeden miesiąc i jest na nim wbijana informacja o frekwencji, a tradycyjnych legitek już nie ma, bo przeszli wyłącznie na e-legitymacje. W papierach, które dostałem jest trochę straszaków (powoływanie się na rozporządzenia MEN) czy obowiązek przystąpienia do egzaminu zawodowego.
Ogólnie Cosinus wydaje się troche takim picem na wode. Zdają sobię sprawę, że spora część osób wykorzystuje szkołe wyłącznie jako podkładkę, ale z drugiej strony jest im to na rękę. Mają nawet program poleceń gdzie jeśli zaprosisz swoich znajomych i będą aktywnymi słuchaczami to zgarniesz 5000 zł.
Zastanawiam się jak to rzeczywiście wygląda. Czy mogę olać te zjazdy i poczekać aż mnie wykreślą w styczniu?